czwartek, 15 października 2009

15 X 2009

Tak na szybko. Spójrzcie sobie/se na poniższy wpis, spójrzcie sobie razy dwa i teraz wyjaśnię. Chodzi o coś co zwie się "limitowaną wersją okładki" do czegoś co zwie się "Warsaw Is Burning Compilation". Jednak nic się nie posypało, ta siedmiocalówka się ukaże, preorder z Refuse Records ruszył i w sumie spoko. Jak kiedyś (kiedykolwiek) ta EP do mnie dojedzie to wrzucę foto jak to wygląda w rzeczywistości (i może dowiem się wtedy jak wygląda "regularna" okładka i kto ją robił, hahaha).

Krótkie info:

Refuse Records i Emancypunx Records przedstawiają pre-order: Warsaw Is Burning 7" EP

Kompilacja z nagraniami warszawskich zespołów hardcore punk. Na składance znalazły się specjalnie nagrane i nie publikowane wcześniej (przynajmniej z tych sesji nagraniowych) utwory zespołów: BURST IN, GOVERNMENT FLU, THE BLACK TAPES, EL BANDA, THE FIGHT oraz dodatkowo utwór nie istniejącego SIX PACK, pochodzący z wyprzedanego demo zespołu.
Płyta ukazuje się w ograniczonym nakładzie 520 egz. na czerwonym winylu. Nie przewidujemy kolejnych tłoczeń tego wydawnictwa. Wersja limitowana dostępna z inną okładką, ręcznie numerowana (...).

sobota, 5 września 2009

5 IX 2009

To jest Warszawa, Warszawa wzywa... Bla, bla, bla. Miala byc Warszawa w ogniu a chyba to chuj strzelił bo coś (od dłuższego czasu w sumie) ostatnio nie idzie mi nawet wziąć cienkopisu do łapy, a jak już go wezmę to i tak spieprzę termin, heh.



Pozdrawiamy spod Warszawy, o krok od powrotu do stolicy, choć tym razem chyba dystrykt Ochota.

PS: I tak, sowa została bezczelnie zerżnięta z pewnego komiksowego zbioru opowiadań, które w Polsce puściło niejakie TM-Semic. A teraz wszyscy dobrze wiemy, że sowy są na ostrym hype. Mniejsza o to, że motto powinno być "don't believe the hype".

czwartek, 20 sierpnia 2009

20 VIII 2009

Po roku przerwy prawie spróbuje wrócić do prowadzenia tego bloga, nie wiem, może się uda nie osrać tego po miesiącu tak jak kilka razy poprzednio i może znów nie będę co pół roku kasować starych postów bo "znudziły mi się".



Zawsze śmieszyło (przerażało?) mnie to, że czasem jakiś głupi kawałek, lecący ni stąd, ni zowąd, w radio, w przypadkowo ustawionej playliście na winampie, tv, bla bla bla, potrafi się jakoś dziwnie zgrać z sytuacją w jakiej w tym momencie jesteś, czy z myślami, które akurat kołatały Ci się po głowie.

W sumie mam tak dzień w dzień, po kilka razy dziennie. I w sumie mniej mnie to śmieszy, a bardziej przeraża. Jakbym wierzył w Boga (bogów?) to może uznał bym, że to jakiś znak, hehe.



PS: Dziś robimy następny koncert w RL, jest 14, czas zacząć zbierać dupę w troki, ogarnąć telefony itp. Można sobie sprawdzić wszystko min. tu: myspace.com/thisiswarsaw.

piątek, 28 listopada 2008

29 XI 2008

Parę słów wyjaśnienia bo chyba się należą.

Blog teoretycznie na pewien okres czasu poszedł się jebać. Tak, jestem niezadowolony z tego jak wyglądał, co na nim było wrzucane. Pewne rzeczy mi się przejadły, pewne nie wytrzymały próby czasu, parę to fanaberia. Ale faktem jest, że nie ma sensu prowadzić bloga, który z założenia powinien być aktualizowany cyklicznie, gdy nie rysuje się prawie w ogóle, a jak już się zaczyna to obsuwy są większe niż przy budowie naszego stołecznego metra.

Nie, nie mam dużych oczekiwań od tej pierdoły zamieszczonej na zwykłym blogspocie ale póki nie skończę paru projektów z paroma ludźmi jakoś logicznie (sorry Konrad, MOTS, Darek, Jędrzej... za dużo Was) to nie ma sensu jebać się w drobnicę i wrzucać pierwszą lepszą skończoną miernotę.

Zwyczajowo napisał bym co jest w trakcie, czego można się spodziewać ale powstrzymam się skoro pewnie i tak połowy tego nie skończę przez pół roku najbliższe skoro cholerne szorty z gotowymi scenariuszami ciągle leżą bez gotowego tuszu, a powinny być już o kolorysty. Syf trochę.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że niedługo pojawi się tu jakiś bardziej wartościowy wpis.



"(...) Mam pomysł, piszę, gram, żyję, kocham. Nie myślę o przyszłości, bo jestem bliski końca. Jestem gotów, wiem, że przyjdzie i po mnie. Dlatego spalam się i wstaję z ognia ponownie. Każdy ma iskrę, która czeka by ją znaleźć. W każdym plecaku czysta kartka i talent. Wolność, a to daje nieskończone możliwości. Ale sam siebie spytaj, czy umiesz korzystać z wolności? (...)" - Eldo